środa, 30 stycznia 2013

Śmieci - ciąg dalszy


WIELE SAMORZĄDÓW NIE USTALIŁO JESZCZE STAWEK ZA WYWÓZ ŚMIECI.
Wiele samorządów, m.in. Warszawy czy Wrocławia, nie ustaliło jeszcze sposobu liczenia opłat za wywóz śmieci i nowych cen za odpady komunalne, które zaczną obowiązywać od lipca 2013 roku. Wielu radnych czeka bowiem na nowelę tzw. ustawy śmieciowej, która miałaby wprowadzać korzystniejsze - zdaniem władz lokalnych - rozwiązania ws. ustalania opłat za śmieci. W grudniu 2012r. senatorowie zdecydowali, że zgłoszą do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminie, który ma dać władzom lokalnym więcej swobody w kwestii gospodarowania odpadami. Właśnie dlatego część gmin wstrzymała się od podjęcia decyzji co do sposobu naliczania stawek.
Projekt przewiduje m.in. inną politykę ustalania opłat za gospodarowanie odpadami. Chodzi o umożliwienie gminom wyboru różnych metod ustalania opłat w poszczególnych ich gmin, np. na obszarze, który ma wodociągi - według zużycia wody, natomiast na pozostałym - według innej metody.
Część samorządów - za przykładem Inowrocławia - kwestionuje konieczność organizowania przetargów w sytuacji, gdy gmina ma własną spółkę komunalną. Wniosek w tej sprawie trafił do Trybunału Konstytucyjnego.
Obowiązek uchwalenia sposobu naliczania tych opłat nakłada na gminę nowa ustawa o utrzymaniu czystości w gminach. Według jej przepisów gminy mogą wybrać tylko jeden spośród czterech wariantów metody naliczania opłat: od gospodarstwa domowego, od liczby osób zamieszkujących gospodarstwo, od powierzchni mieszkalnej i od zużycia wody w danej nieruchomości.
Wiele samorządów, np. stolicy, Wrocławia, Częstochowy czy Krakowa, nie podjęło uchwał ws. ustalania metody naliczania opłaty za śmieci. Władze stolicy zorganizowały konsultacje społeczne. Także Radni Gdańska, Gdyni, Sopotu, Białegostoku, Koszalina, Kołobrzegu, Darłowa, Opola, Krapkowic i Brzegu z rozstrzygnięciami w tej sprawie postanowili poczekać. W ich wypadku chodzi o to, że liczą, że Sejm znowelizuje ustawę śmieciową.
Część gmin podjęła decyzję tylko o sposobie naliczania opłat, ale nie ustaliła jeszcze stawek. Tak jest np. w Poznaniu i w okolicznych gminach oraz w Rzeszowie, Krośnie i Przemyślu, gdzie opłaty będą liczone od osoby. Gminy, które zdecydowały już o sposobie obliczania opłaty za odpady często wybierały metodę liczenia od osoby w gospodarstwie domowym. Taki wariant wybrano np. w Łodzi. Od 1 lipca 2013 roku stawki za odbiór śmieci wyniosą tam: 12,69 zł od osoby za odpady posegregowane i 16,50 zł od osoby za odpady nieposegregowane.
Także większość władz lokalnych na Śląsku zdecydowała się na ten sposób liczenia opłaty. W nowym systemie stawki najczęściej znajdą się w przedziale 11-14 zł za śmieci posegregowane od osoby oraz od kilkunastu do ok. 20 zł za odpady niesegregowane.
Wyższe od regionalnej średniej stawki będą obowiązywać np. w stolicy regionu - Katowicach, gdzie osoby segregujące śmierci zapłacą miesięcznie 14 zł, a za pozostałe 20 zł.
W przypadku innych śląskich miast np. w Tychach, Rudzie Śląskiej czy Chorzowie miesięczną stawkę ustalono na 11 zł, oraz odpowiednio 15, 17 i 15,50 zł w przypadku odpadów niesegregowanych.
Metodę naliczania opłaty od osoby wybrały także: Tarnów segregowane odpady - 9,9 zł od osoby miesięcznie; niesegregowane - opłata wyższa o 50%, Tarnobrzeg (odpowiednio 10 zł i 15 zł), Olsztyn (9,8 zł i 14,41 zł), Kielce (9,50zł i 12 zł), Sandomierz (7 zł i 10 zł), Bydgoszcz (12,50 zł i 25 zł), Toruń (12,75 zł i 25,50 zł).
Natomiast metodę opartą na zużyciu wody wybrano np. w Szczecinie. Stawkę dla śmieci segregowanych ustalono na 4,94 zł rocznie od m³ wody, a niesegregowanych 6,43 zł.
Inną metodę opartą na powierzchni lokalu mieszkalnego zastosowano w Stargardzie Szczecińskim. Stawka za selektywną zbiórkę odpadów ma wynieść 50gr za 1 m², i 60gr w przypadku braku selektywnej zbiórki.
Sposób liczenia od gospodarstwa domowego wybrano w Lublinie, tu opłatę za wywóz i utylizację odpadów ustalono na 32 zł miesięcznie za odpady segregowane i 44 zł - za odpady niesegregowane.
Nowy system gospodarowania odpadami komunalnymi ma ruszyć od lipca 2013 r. Do tego czasu władze lokalne mają wprowadzić nowe rozwiązania – m.in. rozstrzygnąć przetargi na firmy, które będą odbierać śmieci od mieszkańców.
Według nowych przepisów odpowiedzialność za gospodarkę odpadami - organizację ich odbioru od mieszkańców i utylizację - ponosi gmina. Dotychczas to właściciele nieruchomości decydowali, który przedsiębiorca odbierał od nich śmieci. W myśl nowych przepisów wybór takiej spółki należy tylko i wyłącznie do gminy. Obecnie to właściciele nieruchomości, m.in. spółdzielnie mieszkaniowe, decydują, kto odbiera od nich odpady oraz ustalają stawki za wywóz śmieci.
Gminy są zobowiązane, aby do końca 2020 r. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów wynosił co najmniej 50% w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Do lipca 2020 r. odpady ulegające biodegradacji składane na składowiskach mają nie przekraczać 35% całkowitej masy tych odpadów.

                                Michał Boroń (PAP) 01.01.2013r.                                                              Oprac. na podst.serwisu samorządowego
                                                          
Mój komentarz: 
Przytoczony tekst pokazuje wyczekiwanie niektórych samorządów w Polsce i jestem ciekaw     
                       ostatecznego wyniku takich działań!?
           -Stefan Wieczorek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz